DODANO: 01.03.2017 / 10:45 – KATEGORIA: Kultura

„Historia Roja” dzisiaj w sali widowiskowej BiFK

Jednym z elementów obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych będzie projekcja filmu fabularnego o antykomunistycznej partyzantce, którego fabuła opiera się na losach dwudziestolatka, który po wojnie stworzył własny oddział.

„HISTORIA ROJA” 01.03.2017, godz. 18.00. Bilety w cenie 14 zł ulgowy i 16 zł normalny. Link do sprzedaży: film.opole.pl//Bilety/Sala/1275 „Działający w ramach Narodowego Zjednoczenia Wojskowego oddział Roja walczył do 1951 roku, kiedy to jego dowódca poniósł śmierć w obławie wojsk KBW, UB i LWP. Jest to historia sześciu lat walki i wielu spektakularnych akcji zbrojnych, historia egzekwowania prawa tam, gdzie zapanowało komunistyczne bezprawie, ale także opowieść o miłości, szczęściu, buncie i zdradzie, którego doświadczali młodzi partyzanci w najintensywniejszym okresie swojego życia. Losy Roja i jego żołnierzy zostały w okresie PRL całkowicie zafałszowane i do dziś pozostają praktycznie nieznane. Rój bliski jest archetypicznej postaci Anioła Zemsty lub Świętego-Wojownika. Jest ucieleśnionym mitem – pocieszycielskim dla ludzi, za których walczy, złowrogim dla przeciwników. Ludność wielbi go i darzy czcią, szczególnie przepadają za nim dzieci, z którymi doskonale się porozumiewa (sam jest przecież w istocie „młodziankiem”). Jak istota mitologiczna ma dar zjawiania się nagle w dowolnym miejscu i czasie, toteż chłopi nigdy nie tracą nadziei na jego pomoc, zaś wrogowie nie mogą zaznać spokoju nawet w otoczeniu licznej i potężnie uzbrojonej straży. Ich strach przed Rojem jest tak wielki, że niektórzy przypisują mu zdolność przebywania w kilku miejscach na raz! Jego Los jest z góry zapisany i wiadomo, że zmierza ku męczeńskiej śmierci. Widz nie śledzi tych losów z ciekawości, „co będzie dalej” i „jak to się skończy”, lecz, jak w antycznej tragedii, odbywa z bohaterem oczyszczającą drogę ku zagładzie, która jest jednocześnie odrodzeniem. Twórcy filmu pragną oddać sprawiedliwość zapomnianym obrońcom Boga, Honoru i Ojczyzny, ale także zrozumiałym, współczesnym językiem porozumiewać się z młodymi widzami. Zasadnicze pytanie filmu brzmi: „czy warto bronić przegranych spraw”. Skoro jednak istnieje impuls ich obrony, pozostaje nadzieja, że nie są one do końca przegrane…” Źródło: dystrybutor

>> <
  • „Historia Roja” dzisiaj w sali widowiskowej BiFK